Dziennik Gazeta Prawana logo

Kaczmarek twierdzi, że nie pocałował Beenhakkera

5 listopada 2007, 23:24
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kiedy Ebi Smolarek strzelił drugiego gola w meczu z Kazachstanem wszyscy kibice podskoczyli z radości. "Bobo" Kaczmarek do tego stopnia się ucieszył, że aż pocałował Leo Beenhakkera w rękę, co uwieczniły kamery. Asystent trenera kadry zarzeka się jednak, że wcale nie całował Holendra.

Zobacz jak Ebi Smolarek strzela gola Kazachom, a Kaczmarek całuje Beenhakkera w rękę

Jak zapewnia Kaczmarek, wcale nie pocałował trenera kadry, a jedynie po golu wpadł do budki trenerów i... rozwalił sobie kolano. Żeby do końca nie upaść, wsparł się o rękę Beenhakera i uderzył w nią twarzą.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj