John Terry nie miał ostatnio dobrych dni. To przez jego pudło Chelsea nie zdobyła Pucharu Europy. Do Terry'ego nikt jednak nie ma pretensji. Wprost przeciwnie. Cała Anglia nadal mu ufa. A trener reprezentacji Fabio Capello zdecydował, że to właśnie Terry będzie kapitanem kadry.
Na razie Terry zagra z opaską w meczu towarzyskim z USA na Wembley.
Do tej pory opaska kapitana w reprezentacji Anglii była bardzo "ruchliwa". Najpierw nosił ją David Beckham, który zrezygnował z niej po mundialu w Niemczech. Wtedy trafiła do Terry'ego, lecz doznał on kontuzji i kto inny musiał przejąć jego zadania.
Padło na Stevena Gerrarda, a potem Rio Ferdinanda. Teraz opaska wraca do piłkarza Chelsea. Czy pomoże mu zapomnieć o nieszczęsnym finale Ligi Mistrzów?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl