Artur Boruc jest jednym z trzech piłkarzy, który zostali wykluczeni przez Leo Beenhakkera z kadry za "niestosowne zachowanie" po meczu z Ukrainą. Jednak polski bramkarz nie musi się obawiać konsekwencji w swoim klubie. W Celtiku skończy się prawdopodobnie na rozmowie wychowawczej.
"Wydalenie bramkarza z drużyny narodowej z powodu nadużywania alkoholu, które z pewnością rozejdzie się głośnym echem w Europie, nikogo w klubie nie cieszy. Ale prawdopodobnie skończy się na rozmowie wychowawczej z trenerem Gordonem Strachanem - powiedział dziennikarz "Daily Express" Gary Keown, a cytuje go sport.pl.
Dla władz Celtiku nadużywanie alkoholu przez piłkarzy i kłopoty z dyscypliną to nic nowego. Nie tak danow trzech zawodników mistrza Szkocji, Aiden McGeady, Scott Brown i Darren O'Dea wdało się w bójkę przed nocnym klubem w Glasgow. Interweniowała policja, ale jedyne konsekwencje jakie spotkały zawodników to "wychowawcza" rozmowa ze Strachanem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|