Kapitan reprezentacji Polski zagrał z Niemcami słabo i po przerwie został zmieniony przez Rogera Guerreiro. "Żuraw" twierdzi jednak, że o tej roszadzie zdecydowała kontuzja. "Naciągnąłem mięsień czworogłowy uda. Nie wiem czy zagram z Austrią" - mówi Żurawski, który denerwuje się sposobem, w jaki Polacy tracili wczoraj gole.
"Za łatwo je traciliśmy, za głupio" - nie może odżałować. Okazja do poprawienia wyników na Euro będzie już w czwartek, kiedy Polska zagra z Austrią. Nie wiadomo jednak, czy z kapitanem w składzie. "W poniedziałek będę miał USG i wtedy się okaże" - mówi "Żuraw".
Kapitan kadry Beenhakkera zauważa, że okazji strzeleckich mieliśmy więcej niż podczas mundialu w Niemczech dwa lata temu. "Mam nadzieję, że po tym meczu nasi fantastyczni kibice nie czują takiego rozczarowania jak na mundialu. Fajnie by było, żebyśmy wreszcie dla nich wygrali wcześniej niż w meczu o nic, na koniec" - podsumowuje Żurawski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|