Dziennik Gazeta Prawana logo

Austriacki piłkarz: Tak, byłem faulowany

13 czerwca 2008, 06:43
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
To, że rzut karny, jaki sędzia podyktował przeciw nam w meczu z Austrią, był niesłuszny, stwierdzają wszyscy fachowcy. Inaczej uważa jednak Sebastian Proedl. To właśnie rosły obrońca z Austrii przepychał się z Mariuszem Lewandowskim, a sędzia wskazał na wapno. "Karny był" - mówi z przekonaniem Proedl.

Proedl zawędrował na nasze pole karne, bo Austriacy postawili już wszystko na jedną szalę. I opłaciło się, bo to właśnie po faulu Mariusza Lewandowskiego na obrońcy sędzia podyktował "jedenastkę", której Artur Boruc nie zdołał obronić.

"Straciliśmy pechowo bramkę, ale na szczęście sędzia widział faul w końcówce spotkania. Rzut karny nam się należał, Lewandowski mnie faulował" - zarzeka się Proedl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj