Dziennik Gazeta Prawana logo

Kibice grożą śmiercią, sędzia dostanie ochronę?

13 czerwca 2008, 09:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polscy kibice chcą głowy Webba
Polscy kibice chcą głowy Webba/Inne
Żarty się skończyły. "Howard Webb musi umrzeć" - taki wyrok wydali na brytyjskiego sędziego wściekli kibice. Webb odebrał polskiej drużynie zasłużone zwycięstwo. Kibice znają już jego numer telefonu, a nawet dokładny adres. Jak ustalił dziennik.pl, brytyjska policja - w której Webb zresztą pracuje - rozważa przyznanie ochrony jego rodzinie. Na razie to problem Anglików - mówią o pogróżkach polscy mundurowi.
fr_webb1_95026a_321742.jpg
Webb odebrał polskiej drużynie zasłużone zwycięstwo

Była radość z bramki Rogera, potem łzy po niesłusznie podyktowanym rzucie karnym. Gdy kibice zdali sobie sprawę z tego, co się stało, cały swój gniew przelali na sędziego. Już wcześniej zresztą Howard Webb zajął miejsce Chucka Norrisa, stając się bohaterem złośliwych dowcipów. Ma nawet swój profil na Naszej-klasie. Ale niektórzy kibice przekroczyli dopuszczalne granice.

"Ku*wo, jedziemy po ciebie! Zabijemy ci żonę!" - podobnych wpisów w internecie jest pełno. "Twórczy" kibice stworzyli już dziesiątki fotomontaży, na których sędzia wisi na sznurze, płonie, wymachuje pieniędzmi za "kupiony mecz" albo uprawia seks z mężczyznami. Pojawił się nawet list gończy z nagrodą 50 tysięcy dolarów za głowę Webba.

fr_webb2_95036a_321764.jpg
Polscy kibice chcą głowy sędziego Webba

Howard Webb jest już namierzony. Kibice znają jego prywatny numer telefonu i adres zamieszkania. Trwa namawianie Polaków pracujących "na zmywaku" w jego rodzinnej miejscowości, by podpalili mu dom, zabili rodzinę, a na koniec samego Webba, ale "koniecznie w męczarniach".

"To bardzo poważne pogróżki. Jeśli rzeczywiście istnieje poważne zagrożenie dla życia sędziego Webba i jego rodziny, należy natychmiast zdecydować o przyznaniu dodatkowej ochrony" - mówi dziennikowi.pl funkcjonariusz z biura prasowego komendy South Yorkshire w Sheffield.

"Howard Webb jest obywatelem Wielkiej Brytanii, więc polska policja zajmie się tą sprawą dopiero na wyraźną prośbę strony brytyjskiej" - odpowiada dziennikowi.pl nadkomisarz Krzysztof Hajdas z z Komendy Głównej Policji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj