Będą karmione z ręki i uwielbiane. Dwa rysie z zoo w Wołgogradzie to pupile opiekunów, a wkrótce też zwiedzających. Jeden nazywa się Andriej Arszawin, a drugi Roman Pawluczenko. Rosja oszalała na punkcie swoich bohaterskich piłkarzy, którzy będą dziś walczyć z Hiszpanią o awans do finału Euro 2008.
Pracownicy zoo nawet przez chwilę nie mieli wątpliwości, jak nazwać malutkie rysie. "Rysie są szybkie, czujne i odważne. Gdy złapią swoją ofiarę, to nie wypuszczą, zupełnie tak jak nasze chłopaki" - uzasadnił nadanie takich imion dyrektor Gamlet Karasjan.
Rysie mogą trafić w ręce Paluczenki i Arszawina, jeśli piłkarze tylko sobie tego zażyczą. Niestety, zabrakło trzeciego rysia, który zostałby nazwany Igor Akinfiejew - na cześć bramkarza reprezentacji Rosji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|