Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Chelsea to maruda

17 września 2008, 12:00
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Chelsea Londyn wspaniale zaczęła tegoroczną edycję Ligi Mistrzów. W pierwszej kolejce niemal zmiotła z powierzchni ziemi Bordeaux, wygrywając 4:0. Cieszyli się wszyscy, tylko nie... trener "The Blues". "Pozwoliliśmy rywalom na zbyt wiele" - marudził po ostatnim gwizdku Luiz Felipe Scolari.

>>>Sensacyjna porażka Romy, zobacz to!

"Popełniliśmy dużo błędów w drugiej połowie. Nie kontrolowaliśmy gry dostatecznie, pozwoliliśmy rywalom na zbyt dużo. Nie graliśmy dobrze" - powiedział na pomeczowej konferencji szkoleniowiec Chelsea, czym wzbudził ogromne zdumienie wśród dziennikarzy.

Scolari wie jednak, że nie można zachwycać się tym zwycięstwem, bo rywal po prostu był tego dnia słabo dysponowany. "Gdybyśmy trafili na lepszą i szybszą drużynę, z pewnością byśmy to odczuli. Taka gra byłaby dla nas groźna" - analizował trener.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj