Dziennik Gazeta Prawana logo

Zobacz najgłupszy wybryk tego sezonu

1 grudnia 2008, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Każdemu mogą puścić nerwy, ale to, co zrobił Ensar Arifović, jest naprawdę zdumiewające! Bośniacki napastnik Jagiellonii tak się zdenerwował, że nie dogonił piłki zmierzającej na aut, że bezpardonowo wytargał za nos kierownika Cracovii. Sędzia bez wahania pokazał mu czerwony kartonik.

Jagiellonia przegrała z Cracovią, ale mecz skończyła w dziewiątkę. Najbardziej w pamięć kibiców wryje się zachowanie piłkarza Jagi. W 70. minucie spotkania Arifović gonił piłkę, ale ta wyleciała na aut.

Bośniak tak się zdenerwował, że wykopał piłkę na oślep, ale trafił drugiego trenera Pasów Bartłomieja Zalewskiego. Wtedy poderwał się z ławki kierownik Cracovii Igor Nagraba i powiedział Arifoviciowi kilka ostrych słów.

Napastika Jagi rozsierdziło to jeszcze bardziej i... wytargał kierownika drużyny gospodarzy za nos. Arbiter bez wahania pokazał mu czerwoną kartkę

>>>Zobacz karygodne zachowanie Arifovicia

"Złapałem tego faceta za nos i tyle. Takie sytuacje zdarzają się w każdym meczu. W głowie się nie mieści, że za coś tak błahego zostałem wyrzucony z boiska" - powiedział po meczu Bośniak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj