Wayne Rooney to typowy mężczyzna nucący piosenki pod prysznicem. Piłkarz Manchesteru United bardzo lubi na przykład utwory Lionela Richiego, ale śpiewa tak źle, że aż uszy puchną. "Doprowadza mnie do szału" - przyznaje żona piłkarza Coleen.
Coleen Rooney ma serdecznie dość występów muzycznych swego małżonka. No cóż, najwyraźniej Wayne nie ma najlepszego głosu.
"Ile razy można śpiewać <Hello>?!" - denerwuje się Coleen.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|