Polscy kibice kochają Euzebiusza Smolarka, ale nie wszyscy nastawieni są do niego tak entuzjastycznie. Cztery gole wbite San Marino nie pomogły Ebiemu wrócić do składu Boltonu. Polak znów zasiadł w Anglii na ławce rezerwowych. Jego nieudana przygoda z klubem z Wysp powoli dobiega końca.
"Ebi nie ma żadnych transferowych ofert, więc . Ale tam również nikt nie obiecuje mu grania" - przyznaje ojciec piłkarza Włodzimierz Smolarek.
Smolarek junior od wielu miesięcy przeżywa ciężkie chwile. Wraz z ojcem uznał, że pobyt w Anglii to już tylko marnowanie czasu. ", ale się nie udało. Swoją drogą dziwię się trenerowi drużyny, który nie daje poważnej szansy piłkarzowi, mimo że szefowie klubu wydali na niego spore pieniądze" - kręci głową Włodzimierz Smolarek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|