Dziennik Gazeta Prawana logo

Żewłakow za wszelką cenę chce zostać w Pireusie

14 kwietnia 2009, 18:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Michał Żewłakow już latem może zostać bez pracy. Piłkarzowi latem wygasa bowiem kontrakt z Olympiakosem Pireus. Grecki klub nie kwapi się jednak ze złożeniem Polakowi jakiejkolwiek oferty. Niewykluczone, że Żewłakow wróci do... Belgii.

Michał Żewłakow opuści słoneczną Grecję? Choć do końca sezonu zostało kilka miesięcy, polski piłkarz nadal nie może być pewny swojej pozycji w Olympiakosie Pireus. Władze greckiego klubu nie złożyły bowiem piłkarzowi żadnej konkretnej oferty.

Jaka przyszłość? Żewłakow nie ukrywa, że bardzo chciałby zostać w Pireusie, może dlatego szuka sobie miejsca w pierwszoligowym klubie z tego miasta? Co tak urzekło Polaka? Plaże, słoneczna pogoda, a może zamierza być w zasięgu ręki na wypadek, gdyby władze Olympiakosu zmieniły zdanie?

Decyzja trochę dziwi, szczególnie że obrońca nie może narzekać na brak ofert z innych, lepszych klubów. Czyżby Żewłakow zamierzał wrócić na stare śmieci"? Przypomnijmy, że w tym właśnie zespole występował w latach 2002-2006 i zdobył z nim dwukrotnie mistrzostwo Belgii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj