Michał Żewłakow opuści słoneczną Grecję? Choć do końca sezonu zostało kilka miesięcy, polski piłkarz nadal nie może być pewny swojej pozycji w Olympiakosie Pireus. Władze greckiego klubu nie złożyły bowiem piłkarzowi żadnej konkretnej oferty.
Jaka przyszłość? Żewłakow nie ukrywa, że bardzo chciałby zostać w Pireusie, może dlatego szuka sobie miejsca w pierwszoligowym klubie z tego miasta? Co tak urzekło Polaka? Plaże, słoneczna pogoda, a może zamierza być w zasięgu ręki na wypadek, gdyby władze Olympiakosu zmieniły zdanie?
Decyzja trochę dziwi, szczególnie że obrońca nie może narzekać na brak ofert z innych, lepszych klubów. Czyżby Żewłakow zamierzał wrócić na stare śmieci"? Przypomnijmy, że w tym właśnie zespole występował w latach 2002-2006 i zdobył z nim dwukrotnie mistrzostwo Belgii.