W tym samym klubie, w którym lubią bywać książęta William i Harry, balują piłkarze Arsenalu. I to bardzo ostro. W środę w Londynie plotkarskie, rozdawane za darmo, popołudniówki pełne były zdjęć zawodnika Arsenalu Niklasa Bendtnera, który odreagował porażkę z Manchesterem United w jednym z nocnych klubów.
Duńczyk bawił się tak dobrze, że z opadającymi do połowy uda spodniami został niemalże nieprzytomny - o czwartej nad ranem - wyprowadzony z lokalu .
A pomyśleć, że Arsenal przegrał. Paparazzi już czyścili obiektywy przed wyruszeniem piłkarzy Chelsea na miasto.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|