Kibice potrafią pokochać swoje drużyny całym sercem. Cieszyć się z sukcesów, opłakiwać porażki. Czasem jednak trafiają się tacy fani jak Suleiman Omondi. Kibic Arsenalu z Kenii tak bardzo przeją się po porażce 1:3 jego zespołu z Manchesterem United w półfinale Ligi Mistrzów, że popełnił samobójstwo.
Omondi został znaleziony martwy niedługo po wyjściu z pubu w Nairobi, w którym oglądał spotkanie. - Wypił kilka drinków i zalał łzami kilka minut przed końcem. Wcześniej Omondiego musiała uspokajać ochrona.
Policja ustaliła, że Omondi miał na sobie koszulkę Arsenalu.
W pierwszym meczu Arsenal przegrał 0:1, w drugim - 1:3. To oznacza, że zakończy czwarty sezon bez zdobycia ani jednego trofeum.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|