Piłkarze reprezentacji Kenii polecieli do Nigerii na mecz eliminacji mistrzostw świata bez swojego niemieckiego trenera. Antoine Hey zastrajkował z powodu finansowych zaległości. 38-letni szkoleniowiec pozostał w hotelowym pokoju w Nairobi, wyłączając telefon.
Zdaniem kenijskiej minister sportu Helen Sambili wszelkie zaległości za trzy ostatnie miesiące pracy niemieckiego trenera, w wysokości 67 000 dolarów, zostały uregulowane.
"Przekazaliśmy pieniądze za pośrednictwem niemieckiej ambasady i zostawiliśmy dla niego stosowną wiadomość" - powiedziała. Jak dodała, liczy, że Hey szybko dołączy do drużyny.
W sprawie niemieckiego trenera interweniowała minister sportu, gdyż władze federacji przebywały na kongresie FIFA na Bahamach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl