Nie tak dawno zarzekał się, że będzie wierny Paris Hilton, ale podczas wyjazdu do Stanów Zjednoczonych nie próżnował. Cristiano Ronaldo, bo o nim mowa, imprezował w towarzystwie aż trzech kobiet. I grzeczny nie był.
"Tańczyłyśmy, a Cristiano powiedział, że będzie sędzią" - zdradziła Alison, jedna z pań. "Cristiano nie mógł oderwać ode mnie wzroku. Potem była kolej Suzanne. " - dodaje.
Później Portugalczyk zaczął się całować z trzecią z kobiet. - opowiada Suzanne. Obie panie wrócił do domu o czwartej rano, a piłkarz... nadal całował trzecią dziewczynę.
Tak właśnie wygląda wierność według Cristiano Ronaldo.
>>>A tu znajdziesz zdjęcia z imprezy
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|