Arminia Bielefeld, w której gra Artur Wichniarek, spadła z Bundesligi, ale Polak wciąż może strzelać bramki w najwyższej niemieckiej klasie rozgrywkowej. Wystarczy, że kupi go Hertha Berlin, która podobno jest poważnie zainteresowana naszym napastnikiem. Wichniarek jest niedrogi, a skuteczny. To jego atuty.
, Berlińczycy zostali praktycznie bez napastników. A Wichniarek nie jest drogi - kosztuje 1,7 mln euro.
"Wichniar" przyznaje, że istnieje możliwość transferu z Arminii do Herthy, gdzie gra już inny Polak, Łukasz Piszczek. "Coś się może wydarzyć w sprawie Herthy" - przyznaje Wichniarek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|