Dziennik Gazeta Prawana logo

Tak Brazylia zdobyła Puchar Konfederacji

28 czerwca 2009, 10:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Puchar Konfederacji trafił w ręce Brazylijczyków. To oni byli zdecydowanym faworytem w meczu z Amerykanami i to na nich stawiali bukmacherzy. Niewiele jednak brakowało, a Canarinhos sprawiliby swoim kibicom zawód, bo po pierwszej połowie przegrywali 0:2. Ostatecznie jednak pokonali reprezentację USA 3:2. Zobacz wszystkie gole z tego meczu.

p


Bramki: Dempsey (10'), Donova (27'), Luis Fabiano (46', 74') Lucio (85')

Początek spotkania dość spokojny.

10. minuta i mamy sensację! Dempsey strzelcem bramki. Dośrodkował Spector z prawej strony, a brazylijscy obrońcy nie zwrócili uwagi na Dempsey'a, ktory bez problemu pokonał Julio Cesara.

Szybka odpowiedź Brazylijczyków, którzy najwyraźniej dopiero teraz się przebudzili. Robinho podał do Kaki, ten strzelił po ziemi, ale Howard fantastycznie obronił bramkę.

Kilka chwil później mogło być już 2:0 dla Amerykanów. Po rzucie rożnym dla Brazylijczyków, piłka trafia do Daviesa. Na szczęście dla Brazylii doganiają go obrońcy i... wynik bez zmian.

27. minuta i kibice Canarinhos przecierają oczy ze zdumienia. Udana kontra reprezentacj i USA. Dempsey podaje do Donovana, a ten w sytuacji sam na sam z Julio Cesarem nie marnuje okazji.

Brazylijczycy wściekle atakują. Robinho podał do Santosa, ale Tim Howar jest na tym turnieju w fantastycznej formie.

Tuż przed gwizdkiem świetną okazję do zdobycia bramki miał Luis Fabiano, ale nie dał rady pokonać amerykańskiego bramkarza. Tuż po tej akcji sędzia odgwizdał koniec pierwszej połowy.

Rozpoczyna się druga połowa i Luis Fabiano zupełnie zaskakuje Howarda i mamy 2:1.

Po tej bramce Canarinhos dostali wiatr w skrzydła. Co chwila atakowali bramkę reprezentacji USA. Dało to ozwierciedlenie w statystykach. Do 63. minuty Brazylijczycy oddali 20 strzałów, a reprezentacja USA - 5.

74. minuta i Duże zamieszanie pod bramką Howarda. Robinho stojąc przed pustą bramką trafia w poprzeczkę, ale do piłki dobiega Luiz Fabiano i głową pakuje piłkę do siatki.

Canaronhos dwoili się i troili, by wygrać w regulaminowym czasie gry i udało się strzelić kolejnego gola. Rzut rożny, Elano wrzuca w pole, a Lucio posyła piłkę głową do siatki. Naprawdę piękna bramka.

Sędzia dolicza dwie minuty do regulaminowego czasu gry. Wynik już się jednak nie zmienia. Puchar Konfederacji trafia w ręce Brazylijczyków.

Julio Cesar - Maicon, Lucio, Luisao, Andre Santos (66' - Dani Alves) - Ramires (66' - Elano), Gilberto Silva, Felipe Melo, Robinho - Kaka, Luis Fabiano

Howard - Spector, Onyewu, Demerit, Bocanegra - Dempsey, Clark (88' - Casey), Feilhaber (75' - Kljestan), Donovan - Altidor (75' - Bornstein), Davies

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj