Urugwajski trener piłkarzy Santa Fe, 51-letni Ruben Israel zrezygnował z prowadzenia zespołu i opuścił Kolumbię. Powodem były śmiertelne pogróżki. Zatelefonował do niego mężczyzna, podającego się za przedstawiciela grupy kibiców, który domagał się wystawiania w składzie środkowego obrońcy Francisco Najera.
"Otrzymałem czytelny sygnał, aby Najera grał, bowiem w innym przypadku ja i moja rodzina będziemy mieli poważne problemy" - oświadczył szkoleniowiec.
Prezydent klubu Santa Fe Armando Farfan próbował nakłonić Israela do zmiany decyzji, gwarantując mu ochronę, ale trener, obawiający się o swoje życie i najbliższych, wyjechał z Kolumbii. Z gry w Santa Fe zrezygnował również Najera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl