Javier Florez zastrzelił fana swojej drużyny. Dlaczego? Kibic po przegranym meczu nazwał piłkarza "Słabiakiem". Krytyka nie spodobała się pomocnikowi zespołu Atletico Junior. Zdenerwowany zawodnik wyjął pistolet i zaczął strzelać. Dwie kule trafiły 27-letniego elektryka, Israela Campillo.
Piłkarze Atletico Junior przegrali Mistrzostwo Kolumbii w dwumeczu z Once Caldas. Gdy fani Atletico zobaczyli Javiera Floreza jadącego samochodem zaczeli krzyczeć w jego kierunku "słabiak!".
To rozwścieczyło zawodnika. Zatrzymał samochód, wyciągnął broń i zaczął strzelać do kibiców. Dwie kule trafiły 27-letniego elektryka, Israela Campillo.
Piłkarz sam oddał się w ręce policji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl