Dziennik Gazeta Prawana logo

"Trzeba będzie powiedzieć, że to debil"

8 lipca 2009, 10:20
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Kamil Grosicki wedle doniesień poniedziałkowej prasy miał stawić się na treningu zmęczony nocną imprezą. Piłkarz Jagiellonii Białystok, który w przeszłości miał problem z hazardem teraz zaliczył alkoholową wpadkę. Niesfornego "Grosika" ostro skrytykował gwiazdor zespołu Tomasz Frankowski.

"Otrzymał w Jagiellonii wielkie zaufanie, którego nie dostał i nie dostanie w żadnym klubie w Polsce. Nie mówiąc już o Zachodzie. Kamil wszystko dostał na tacy i zawiódł nas wszystkich ostatnim wybrykiem" - mówi Frankowski.

"Wydaje się, że Jagiellonia jest ostatnią pomocną dłonią jaka została do niego wyciągnięta. Jak teraz się wyłoży, to trzeba będzie, niestety, powiedzieć jedno: debil! Bo innego określenia nie sposób znaleźć" - mówi "Franek".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj