Alipour Babak, bramkarz Alemannii Wacker Berlin - amatorskiej drużyny, grającej w berlińskiej okręgówce - został napadnięty po meczu przez pięciu piłkarzy i trenera przeciwnika - drużyny Reinicken BSC II.
Napastnicy, w liczbie sześciu, byli na tyle zdesperowani, że sięgnęli po dodatkowe środki, jeden z nich trzymał w ręku klucze, aby zwiększyć siłę rażenia swoich uderzeń, opowiadał zażenowany prezes Alemannii, Volker Fischer.
Bramkarz zamiast spokojnie wrócić do domu, trafił prosto do szpitala na stół operacyjny. Napastnicy złamali mu kość policzkową! Na szczęście jego zdrowiu nic już nie zagraża. Bandyci powinni zostać natychmiast wyeliminowani z niemieckiego środowiska piłkarskiego!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl