Wygląda na to, że Artur Boruc będzie na dobre uziemiony w Celtiku. Do tej pory wciąż tliła się nadzieja na transfer Polaka do włoskiego AC Milan, ale teraz trzeba ją porzucić. Trener Milanu Carlo Ancelotti oznajmił, że pierwszym bramkarzem drużyny będzie... fatalnie spisujący się w ubiegłym sezonie Dida.
Od kilku miesięcy Milan głośno mówił o zmianie w obsadzie bramki. Didę, który popełniał fatalne kiksy, miał zastąpić Boruc lub Francuz Sebastian Frey.
Teraz wiadomo już, że do klubu z Mediolanu nie trafi ani jeden, ani drugi. Trener Carlo Ancelotti oznajmił, że Dida pozostanie pierwszym bramkarzem i żadnych zmian nie będzie.
A jeśli Dida nadal będzie grał beznadziejnie, to zastąpi go Zelijko Kalac, który do tej pory był rezerwowym - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|