Przy tym arbitrze chowa się nawet Howard Webb. Sędzia liniowy w meczu pomiędzy Watford a Reading Nigel Bannister uznał gola, którego... nie było. Zresztą zobacz wideo i oceń sam.
Mecz Watford-Reading skończył się remisem 2:2, ale czy powinien? Pierwszy gol dla Readning był kontrowersyjny. Jeśli oczywiście uznamy, że w ogóle był golem.
>>>Zobacz gola, którego nie było
Pomimo tego, że piłka nie znalazła się nawet w pobliżu linii bramkowej, sędzia Stuart Atwell zaufał swojemu liniowemu Nigelowi Bannisterowi, który uznał, że gol padł.
Samobójczą bramkę miał w tym wypadku zdobyć John Eustace.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane