>>>Szef sędziów robił interesy ze skorumpowanym Grzegorzem G.

Reklama

Gdyby nowy szef kolegium sędziów także okazał się "umoczony", związek wbije sobie kolejnego samobója. "Narazimy się przy tym na śmieszność" - dodaje Grzegorz Lato.

Prezes nie wie już co robić, dlatego chce się poradzić człowieka, który na pewno nie jest w nic uwikłany - ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego. "Koledzy podpowiadają mi nazwiska ludzi, którzy z sędziowaniem nie mają nic wspólnego. Może to jest jakieś rozwiązanie? Podpytam ministra, czy u tych sędziów jest jakiś nieumoczony" - kończy Lato.