Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze jednej drużyny pobili się w trakcie meczu

12 października 2007, 15:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mecz towarzyski to mecz towarzyski. Nie ma chamstwa. Czasem zdarzają się bójki, ale nie takie jak w trakcie sparingu hiszpańskiej Malagi z Zenitem St. Petersburg. Pod koniec spotkania pobili się Holender Fernando Ricksen i Rosjanin Władisław Radimow. Obaj wylecieli z boiska.

Była 81. minuta i rosyjska drużyna wykonywała rzut rożny. Radimow i Ricksen pokłócili się o to, kto ma stać przy bramce. Ale słowa im nie wystarczyły. W ruch poszły pięści. Rosjanin, który jest kapitanem Zenitu, zaczął okładać Holendra. Rozdzielił ich dopiero bramkarz Malagi. Sędzia nie był wyrozumiały. Od razu wyrzucił krewkich zawodników z boiska.

Ale to nie uspokoiło awanturników. Obok ławki rezerwowych znów zaczęli się okładać, a potem jeszcze w drodze do szatni. W końcu Ricksen uciekł przed Radimowem. Drużyna Zenitu wygrała 3:1, mimo że kończyła w dziewiątkę. To nie pierwsza bójka z udziałem tych piłkarzy. We wrześniu zeszłego roku, podczas meczu ligowego, też się pobili.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj