Kto przejmie władze w polskiej piłce po Michale Listkiewiczu? W tej chwili największe szanse ma Grzegorz Lato. Dlaczego? Bo tylko on otrzymał poparcie 15 członków PZPN i zgłosił w terminie swoją kandydaturę. Reszta kandydatów nawet nie starała się o poparcie.
Według nowego statutu PZPN, aby kandydować na prezesa, trzeba otrzymać rekomendację 15 wojewódzkich związków piłkarskich bądź klubów pierwszej i drugiej ligi. Wczoraj minął termin
zgłoszeń, a takie poparcie udało się otrzymać tylko Grzegorzowi Lacie. Jego rywale do prezesowskiego stołka - Włodzimierz Lubański, Roman Kosecki, Jerzy Engel, Janusz Wójcik, Ryszard
Czarnecki i Tomasz Jagodziński - mają nadzieję, że kandydatów będzie można zgłaszać spośród delegatów także podczas zjazdu, bez konieczności poparcia przez 15 członków PZPN.
Zgodnie z nowym statutem termin zgłaszania kandydatów upłynął wczoraj (30 dni przed datą zjazdu).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz