Gdyby tylko trener sir Alex Fergusson dawał mu szansę w każdym meczu, to Tomasz Kuszczak udowodniłby, że jest jednym z najlepszych bramkarzy świata. A tak, Polak staje w bramce słynnego Manchesteru United tylko od czasu do czasu. W sobotę zagrał przeciw Charltonowi i nie puścił gola. Jego drużyna wygrała u siebie 2:0.
Kuszczak zastąpił słynnego Holendra Edwina van der Sara, który leczy złamany nos. Polak nie miał łatwego zadania, ale zagrał kapitalnie. W 11. minucie obronił
strzał Darrena Ambrosse'a. Później musiał jeszcze kilka razy ratować swój zespół przed stratą bramki, ale za każdym razem bronił pewnie.
Dzięki zwycięstwu, Manchester United utrzymał się na pozycji lidera Premier League. Druga drużyna, Chelsea Londyn wygrała u siebie z Middlesbrough 3:0, ale ciągle traci sześć punktów do Czerwonych diabłów. Trzeci w tabeli Liverpool przegrał w Newcastle. Jerzy Dudek obejrzał to spotkanie z ławki rezerwowych.
Dzięki zwycięstwu, Manchester United utrzymał się na pozycji lidera Premier League. Druga drużyna, Chelsea Londyn wygrała u siebie z Middlesbrough 3:0, ale ciągle traci sześć punktów do Czerwonych diabłów. Trzeci w tabeli Liverpool przegrał w Newcastle. Jerzy Dudek obejrzał to spotkanie z ławki rezerwowych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|