Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemieccy politycy chcą zaostrzyć prawo wobec chuliganów

12 października 2007, 15:41
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chuligani znów dali o sobie znać. Tym razem w Niemczech. Ponad 800 "kibiców" trzecioligowego Lokomotivu Lipsk zdenerwowało się po porażce swojej drużyny z rezerwami Erzgebirge Aue i wszczęli burdy. Ponad 30 policjantów odniosło rany. Teraz sprawą zajmą się niemieccy politycy.

Chcą zaostrzyć przepisy wobec stadionowych bandytów. Mają już dość historii, jak ta z Lipska. Chuligani rzucili się na ponad 300 policjantów, którzy mieli zapewnić bezpieczeństwo. W ruch poszły pięści, kije, sztachety, kawałki cementu, a nawet noże. Bandyci ranili 36 policjantów i zniszczyli 21 radiowozów.

Minister spraw wewnętrznych Saksonii był oburzony. "Nie mogę pozwolić, żeby w końcu doszło do tragedii, jak we Włoszech. Trzeba coś z tym zrobić. Wierzę, że deputowani Bundestagu mi w tym pomogą" - powiedział Albrecht Buttolo. Do zamieszek doszło w tydzień po tragicznych zajściach w Catanii, gdzie zginął policjant.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj