Nad Maciejem Żurawskim zbierają się czarne chmury. Nie strzela bramek, mało gra. W dodatku przybędzie mu rywal. Trener Celtiku Glasgow, Gordon Strachan, chce kupić z Bayeru Leverkusen ukraińskiego napastnika, Andrieja Woronina. Jeżeli Polak szybko nie odnajdzie formy, wówczas będzie musiał sobie szukać nowej pracy.
Bo Strachan uważa, że Ukrainiec będzie w ataku świetnym uzupełnieniem Holendra Jana Vennegoora of Hesselinka. Żuraw może co najwyżej grzać ławę. Bo Polak jest już cieniem piłkarza, któremu szkoccy kibice dali pseudonim Magic. Z magii niewiele już pozostało. Są za to kontuzje i brak celności.
Sytuacja Polaka jest bardzo trudna. Na dodatek może stracić podstawowe miejsce w reprezentacji Polski. Na nie czyha już napastnik PAOK Saloniki, Marcin Mięciel. Leo Beenhakker niedługo poleci obejrzeć "Miętowego" w grze.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|