Po ostatnim meczu piłkarzy Brazylii kibice z kraju kawy są źli na trenera reprezentacji. Nie dość, że ich reprezentacja przegrała w fatalnym stylu z Portugalia, to dodatkowo fanów "Canarinhos" zdenerwował... strój szkoleniowca ich drużyny. Według nich, Dunga ubrał się jak nie z tej epoki.
Trener Brazylijczyków stał przy linii podczas meczu z Portugalią w Londynie w krzykliwie czarno-białej koszulce z tandetnymi klamrami na piersiach.
"Wyglądał, jakby szedł na dyskotekę. Ale chyba pomylił epoki, bo tak chodziło się na zabawy w latach 70" - mówili załamani wyglądem szkoleniowca fani.
Ale kibice nie tracili też humoru. Tyle że czarnego. "On swoim strojem dostosował się do stylu gry naszych piłkarzy, który najkrócej można określić jako tragiczny" - śmiali się fani.
Przed kolejnym meczem Dunga musi staranniej dobierać taktykę dla swoich piłkarzy, jak i części swojej garderoby.
Ale kibice nie tracili też humoru. Tyle że czarnego. "On swoim strojem dostosował się do stylu gry naszych piłkarzy, który najkrócej można określić jako tragiczny" - śmiali się fani.
Przed kolejnym meczem Dunga musi staranniej dobierać taktykę dla swoich piłkarzy, jak i części swojej garderoby.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|
