Były reprezentant Polski, piłkarz ŁKS Łódź, Tomasz Hajto uderzył samochodem w przechodzącą przez jezdnię 73-letnią kobietę. Nie przeżyła wypadku. Według policji, piłkarz był trzeźwy.
Jak dowiedział się dziennik.pl, Hajto jechał autem z właścicielem klubu ŁKS Łódź Danielem Goszczyńskim. "Nie chcemy w tej chwili komentować całej sprawy" - powiedział dziennikowi.pl rzecznik prasowy klubu Marcin Durasik.
Jak informuje Mirosław Micor z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, chrysler Hajty uderzył w kobietę po godz. 22 na ulicy Rzgowskiej w Łodzi. Według mundurowych, 73-latka przechodziła przez ulicę w miejscu niedozwolonym. Hajto był trzeźwy.
To nie pierwszy wypadek Hajty. W sierpniu zeszłego roku piłkarz uczestniczył w karambolu na tej samej łódzkiej ulicy. Jednak wtedy nikomu nic się nie stało.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|