Euzebiusz Smolarek nie może się już doczekać nowego sezonu. Dlaczego? Bo od czerwca w swoim niemieckim klubie będzie czuł się raźniej. Borussia Dortmund kupiła kolejnego polskiego piłkarza. Teraz Jakub Błaszczykowski wspólnie z "Ebim" będą próbowali podbić Bundesligę.
Smolarek w Borussii gra już od dwóch lat. Gdy tylko dowiedział się, że klubowi działacze szukają zawodnika na prawą pomoc od razu zaczął zachwalać
Błaszczykowskiego. "To bardzo dobry piłkarz. Przyjedzie do nas dopiero latem, a sytuacja personalna w Dortmundzie zmienia się bardzo szybko. Dziś jego największym konkurentem do gry na
prawej pomocy byłby Brazylijczyk Tinga" - mówi napastnik reprezentacji Polski.
Zdaniem Smolarka, to nie będzie łatwe zadanie. "Brazylijczyk to dobry piłkarz. Nie chcę ich porównywać, ale Kuba musiałby grać naprawdę bardzo dobrze, by wygrać z nim walkę o miejsce w składzie" - uważa "Ebi".
Zdaniem Smolarka, to nie będzie łatwe zadanie. "Brazylijczyk to dobry piłkarz. Nie chcę ich porównywać, ale Kuba musiałby grać naprawdę bardzo dobrze, by wygrać z nim walkę o miejsce w składzie" - uważa "Ebi".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|