Dziennik Gazeta Prawana logo

Dudek zagrał, bo jego rywal nie spał całą noc

12 października 2007, 15:55
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Polski bramkarz wrócił do bramki Liverpoolu. Jerzy Dudek zagrał w wygranym spotkaniu z Sheffield United, bo jego rywal do miejsca w składzie nie spał całą noc. Jose Reina zamiast odpoczywać przed meczem zajmował się żoną, która jest w ciąży. Przez to w dniu meczu nie był w formie i trener Rafael Benitez postawił na Polaka.
To pierwszy występ Dudka w Premiership od 7 maja 2006 roku, kiedy to stanął między słupkami bramki Liverpoolu. Po ostatniej aferze w nocnym barze wydawało się, że "Dudi" już do końca sezonu będzie siedział na ławce rezerwowych. Jednak wczoraj Benitez postawił na Polaka, bo podstawowy bramkarz Liverpoolu po nieprzespanej nocy nie był w odpowiedniej formie.

Hiszpański szkoleniowiec nie żałował swojej decyzji. Dudek nie puścił gola, a Liverpool wygrał 4:0.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj