Dziennik Gazeta Prawana logo

Kasperczak ma poparcie na szefa PZPN

12 października 2007, 15:56
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Akcja czyszczenia polskiej piłki trwa. Toczą się poważne zakulisowe rozgrywki. Byli szefowie związku mogą poprzeć Henryka Kasperczyka podczas najbliższych wyborów nowego prezesa PZPN. Bliski jest też moment zmiany szefa Wydziału Dyscypliny związku.

5 marca - o czym pisał już "Fakt" - do Polski przyjedzie szef FIFA Joseph Blatter. Wtedy też powstanie czteroosobowa komisja złożona z przedstawicieli polskiego rządu, prezydenta oraz dwóch osób wytypowanych przez FIFA i UEFA. Oni, do czasu nadzwyczajnego zjazdu PZPN, przejmą zarządzanie polskim futbolem. Wrócą też przedstawiciele starego zarządu, ale zobowiążą się, że nie będą podejmowali żadnych decyzji do czasu wyboru nowych władz.

Kurator związku Marcin Wojcieszak zostanie odwołany, jednak nadal będzie miał wpływ na administrowanie związkiem. Jest bowiem kandydatem premiera Jarosława Kaczyńskiego do działania w specjalnej komisji. Prezydent Lech Kaczyński postawi najprawdopodobniej na Michała Kleibera, który nie tak dawno w imieniu prezydenta rozmawiał w Szwajcarii z Blatterem. Kleiberowi towarzyszył wtedy Artur Piłka, jednak jest on nie do przyjęcia przez ministra sportu Tomasza Lipca.

Piłka ma jedna wadę - jest miękki w rokowaniach. Razem z Kleiberem byli trochę zbyt delikatni podczas rozmów w Szwajcarii. Dlatego teraz najważniejsza rzecz to niedopuszczenie, by Blatter próbował podczas najbliższej wizyty stawiać nam jakieś dodatkowe warunki. Prezydent Lech Kaczyński nie zamierza też niczego narzucać Lipcowi. Jak się dowiedzieliśmy zapowiedział swoim przedstawicielom, że nie zaakceptuje żadnej decyzji, która naruszałaby reformy rozpoczęte przez ministerstwo sportu.

I dlatego Piłka oraz Kleiber prowadzą negocjacje z byłymi szefami PZPN na temat wybrania jednego kandydata na przyszłego prezesa PZPN. Sam Lipiec się w to nie angażuje, gdyż w jego sytuacji o żadnych kompromisach nie może być mowy. Prezydenccy doradcy starają się wymusić na członkach byłego zarządu, by zmienili swoje zapatrywania i też poparli Henryka Kasperczyka, a nie Grzegorza Latę.

Zmiany mogą nastąpić również w Wydziale Dyscypliny PZPN. Powołany niedawno na szefa Michał Tomczak może stracić stanowisko. Lipcowi zależy bowiem, by pierwsze skrzypce zaczął grać wiceprzewodniczący Robert Zawłocki, który ponoć jest bardziej zdeterminowany, by jak najszybciej wyrzucić z rozgrywek kluby zamieszane w handlowanie meczami.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj