Wpadł jak śliwka w kompot. Prokuratura we Wrocławiu przedstawiła byłemu sędziemu drugoligowemu Januszowi O. sześć zarzutów. Wszystkie dotyczą ustawiania meczów. Radomski działacz został zatrzymany we wtorek rano. W środę poszedł na współpracę z prokuraturą i tym samym uniknął aresztu.
Na Janusza O. najpewniej doniósł Wojciech W. - były trener Arki Gdynia, który został zatrzymany wcześniej. Kiedy drużyna grała o awans do I ligi, często korzystała z usług sędziego z Radomia. Żartowano nawet, że jak on prowadzi mecz, to można być pewnym, że przyzna Arce rzut karny. I tak się działo.
Do tej pory prokuratura postawiła zarzuty 66 osobom, w tym Witowi Ż. - członkowi zarządu PZPN. To przesądziło o wprowadzeniu przez ministra sportu kuratora do związku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|