Kampania wyborcza kandydatów na prezesa PZPN trwa w najlepsze. Ryszard Czarnecki chce zostać szefem związku, więc rzuca hasła. "Chciałbym zaapelować do nowego kuratora i szefa Wydziału Dyscypliny, aby przyspieszyli prace dotyczące ukarania pierwszo- i drugoligowych klubów winnych korupcji" - powiedział.
Sprawa ukarania klubów jest ważna, ale nie tak jak wybory. Eurodeputowany jest jednym z siedmiu kandydatów i robi wszystko by przedstawić się z jak najlepszej strony. "Włodzimierz Lubański, Grzegorz Lato, Henryk Kasperczyk czy Roman Kosecki, to ludzie, których ja bardzo szanuję za ich dokonania. Natomiast teraz zapraszam do konkretnej debaty programowej. Oczekuję od nich pomysłów między innymi na walkę z korupcją oraz szkolenia dzieci i młodzieży" - przyznał.
Czarnecki zaproponował także nowy termin zjazdu wyborczego. Według niego, wybory mogłyby się odbyć 25 marca, dzień po meczu Polska - Azerbejdżan. "Delegaci i tak przyjadą na to spotkanie więc następnego dnia mógłby odbyć się zjazd" - wyjaśnił kandydat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|