Nie mają honoru. Kilku sędziów z Wielkopolski, zatrzymanych za udział w korupcyjnym procederze napisało do związku, że znów chcą biegać z gwizdkiem po boisku. Obowiązująca uchwała PZPN im tego nie zabrania.
Działacze PZPN rozwiązali wszystkie kolegia sędziowskie w listopadzie zeszłego roku. Jednocześnie, jeżeli ktoś dalej chce być sędzią, musi tylko napisać do związku prośbę o ponowne przyjęcie. Trzeba dołączyć oświadczenie, że nigdy nie brał udziału w "ustawianiu wyników meczów i nie osiągał z tego tytułu żadnych korzyści materialnych".
Ten szczegół nie przeraził między innymi Adama K., Macieja H., Krzysztofa P. i Grzegorza K., ostatnich zatrzymanych. Wiceprezes PZPN, Stefan Antkowiak, uważa, że mogą pisać do związku."Ale dopóki nie wyjaśni się sprawa ich udziału w aferze korupcyjnej, nie będą oni weryfikowani. Ich los zależy od wyroku sądu" - mówi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|