Policja zapukała do drzwi Krzysztof P. rano. Był pełnomocnikiem zarządu PZPN do spraw sędziów w Wielkopolsce. Po kolejnych zatrzymaniach wśród polskich sędziów zarząd PZPN chciał oczyścić atmosferę. Jednym z nich był Krzysztof P., dobry znajomy Ryszarda F. pseudonim Fryzjer, który był ojcem chrzestnym piłkarskiej mafii.
Prezes wielkopolskiego ZPN nie krył zaskoczenia. "Gdybyśmy mieli wcześniej jakieś podejrzenia, to pogonilibyśmy go, a nie proponowali funkcję pełnomocnika. Złożył oświadczenie, że jest <czysty>. Przykro mi tylko, że kolejna osoba z naszego związku została zatrzymana" - mówi Stefan Antkowiak.
Po południu policja zajęła się Wojciechem W., byłym trenerem Arki Gdynia, a obecnie dyrektorem sportowym jednego z drugoligowych klubów. Funkcjonariusze znaleźli go w Polanicy Zdroju, gdzie prowadził obóz dla piłkarzy.
W aferze korupcyjnej w polskiej piłce zatrzymano już 69 osób.