Napastnik Southampton FC, Marek Saganowski jest w dobrej formie. Po raz kolejny udowodnił to golem w meczu II ligi angielskiej. Ale na niewiele się to zdało. Jego "Święci" przegrali w Stoke-on-Trent z miejscowym zespołem 1:2. Na boisku przez 70 minut przebywał również Grzegorz Rasiak, ale bramki nie zdobył.
Dla Saganowskiego to trzeci gol strzelony w barwach Southampton. Na listę strzelców wpisał się w 17. minucie. Akcję rozpoczął Rasiak. Uderzył z 20. metrów, ale
jego strzał został zablokowany. Do piłki dopadł skrzydłowy Chris Baird i dokładnie podał do "Sagana". Ten z kilku metrów posłał piłkę do siatki.
Później bramki strzelali już tylko gospodarze. W 34. minucie wyrównał Jonathan Fortune, a w 72. minucie wynik ustalił Lee Martin. Porażka oddala Southampton od siódmego miejsca w tabeli, które zapewnia grę w barażach o awans do Premier League.
Stoke City FC - Southampton FC 2:1 (1:1)
Bramki: Jonathan Fortune 34, Lee Martin 72 - Marek Saganowski 17
Później bramki strzelali już tylko gospodarze. W 34. minucie wyrównał Jonathan Fortune, a w 72. minucie wynik ustalił Lee Martin. Porażka oddala Southampton od siódmego miejsca w tabeli, które zapewnia grę w barażach o awans do Premier League.
Stoke City FC - Southampton FC 2:1 (1:1)
Bramki: Jonathan Fortune 34, Lee Martin 72 - Marek Saganowski 17
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz