Do pierwszych roszad na trenerskich stołkach może dojść już po najbliższej kolejce. Dziennik.pl ocenia szansę zagrożonych szkoleniowców na utrzymanie posady, jeśli prowadzone przez nich zespoły znów przegrają.
|
1 procent: Krzysztof Chrobak - Górnik Łęczna przegrał dwa pierwsze mecze drugiej rundy i jest na najlepszej drodze do spadku z ligi. Drużyna gra fatalnie zarówno u siebie jak i na wyjeździe (0:6 z GKS Bełchatów). W najbliższej kolejce podopieczni trenera Chrobaka grają w Zabrzu z tamtejszym Górnikiem. W przypadku kolejnej porażki los szkoleniowca łęcznian wydaje się przesądzony. |
|
| 5 procent: Josef Csaplar - Wisła Płock to najgorszy zespół w naszej lidze. Z 10. punktami na koncie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli. Jeśli właściciele klubu myślą jeszcze o grze w przyszłym sezonie w Orange Ekstraklasie, to piłkarze muszą zacząć wreszcie wygrywać. Jednak mało kto wierzy, że jest to możliwe pod wodzą czeskiego szkoleniowca. Wisła w 18. ligowej kolejce podejmować będzie swoją imienniczkę z Krakowa. Jest wielce prawdopodobne, że dla Csaplara może, to być ostatnie spotkanie w roli szkoleniowca płockiej ekipy. | |
| 10 procent: Dariusz Wdowczyk - Legia Warszawa na wiosnę spisuje się fatalnie. Nie wygrała jeszcze meczu w lidze. Mało tego, w meczach z Cracovią i Dyskobolią Grodzisk Wlkp. legioniści nie potrafili strzelić gola. To jak na zespół, który ma obronić mistrzowski tytuł wynik bardzo słaby. W tej chwili ekipa ze stolicy traci do prowadzącego w tabeli GKS aż osiem punktów. W niedzielę piłkarze z Warszawy jadą do Bełchatowa, by zmierzyć się z liderem. Jeśli przegrają, to jest bardzo prawdopodobne, że ich opiekun będzie musiał szukać sobie nowej pracy. | |
|
30 procent: Franciszek Smuda - Lech Poznań na wiosnę miał walczyć o miejsce w europejskich Pucharach. Jednak zamiast iść w górę tabeli, to przesuwa się w dół. Początek każdej rundy wiosennej to najgorszy okres w pracy trenerskiej dla Smudy. Szkoleniowiec już nie raz na tym etapie rozgrywek wylatywał z pracy. Tak było gdy pracował w Legii Warszawa czy Wiśle Kraków. Czy w Lechu sytuacja się powtórzy? W przypadku porażki w meczu z Koroną Kielce są na to spore szanse. |
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.