Przed naszymi piłkarzami dwa bardzo ważne mecze eliminacji do mistrzostw Europy. Najpierw 24 marca w Warszawie zagramy z Azerbejdżanem, a cztery dni później w Kielcach z Armenią. Leo Beenhakker ma spory problem. Kontuzjowany jest Radosław Matusiak. "Martwi nas to. W tej chwili nie wiemy, jak poważny jest to uraz" - mówi dziennikowi.pl asystent selekcjonera Bogusław Kaczmarek.
Napastnik reprezentacji Polski ostatni mecz swojego zespołu z Fiorentiną oglądał z trybuny. Piłkarz US Palermo doznał urazu kostki podczas piątkowego treningu i
czeka go co najmniej kilkudniowa przerwa w zajęciach. Dziś lub jutro Kaczmarek albo drugi z pomocników holenderskiego trenera - Dariusz Dziekanowski - będą dzwonić do Matusiaka. "Wtedy
dowiemy się, jaki jest stan jego zdrowia i w jakiej jest formie" - mówi Kaczmerek.
Kontuzja Matusiaka martwi asystenta Leo Beenhakkera. Jednak Kaczmarek tragedii nie robi. "To świetny piłkarz, ale jakby co, to mamy go kim zastąpić. Jest Grzegorz Rasiak, Ireneusz Jeleń, Maciej Żurawski i Ebi Smolarek. Tak więc bramki będzie miał kto strzelać" - zapewnia dziennik.pl popularny "Bobo".
Kontuzja Matusiaka martwi asystenta Leo Beenhakkera. Jednak Kaczmarek tragedii nie robi. "To świetny piłkarz, ale jakby co, to mamy go kim zastąpić. Jest Grzegorz Rasiak, Ireneusz Jeleń, Maciej Żurawski i Ebi Smolarek. Tak więc bramki będzie miał kto strzelać" - zapewnia dziennik.pl popularny "Bobo".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl