Niemiecki bramkarz po zakończeniu obecnego sezonu wróci do ojczyzny i będzie grał w Hercie Berlin. W ten sposób zwolni się miejsce do gry w bramce Arsenalu Londyn. To dobra wiadomość dla Artura Boruca. Polak od dawna jest na liście życzeń angielskiego klub. Teraz jego transfer do słynnego zespołu staje się jeszcze bardziej realny.
Lehmann miałby w bramce Herthy zastąpić Christiana Fiedlera, z którego trenerzy nie są zadowoleni. 37-letni bramkarz chętnie zostałby w Arsenalu, ale menedżer
"Kanonierów" Arsene Wenger oferuje mu przedłużenie kontraktu tylko o rok. Niemiec domaga się dwuletniej umowy. Jego warunki, także finansowe, gotowi są spełnić szefowie
klubu z Berlina.
Od dawna brytyjskie media spekulują, że Wenger w roli następcy Lehmanna widziałby występującego w Celtiku Glasgow Artura Boruca. Francuski szkoleniowiec chwalił Polaka: "To bez wątpienia dobry bramkarz, o ustalonej renomie".
Piłkarzem reprezentacji Polski wypowiada się w sprawie ewentualnego transferu bardzo ostrożnie. "Mam kontrakt do 2009 roku i nie chcę odchodzić z Celtiku."
Naszym bramkarzem interesuje się również Bayern Monachium i AC Milan.
Od dawna brytyjskie media spekulują, że Wenger w roli następcy Lehmanna widziałby występującego w Celtiku Glasgow Artura Boruca. Francuski szkoleniowiec chwalił Polaka: "To bez wątpienia dobry bramkarz, o ustalonej renomie".
Piłkarzem reprezentacji Polski wypowiada się w sprawie ewentualnego transferu bardzo ostrożnie. "Mam kontrakt do 2009 roku i nie chcę odchodzić z Celtiku."
Naszym bramkarzem interesuje się również Bayern Monachium i AC Milan.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl