Niektóre wyroki nie mieszczą się w głowie. Benfika Lizbona musi zapłacić innej drużynie, FC Porto, za śmierć piłkarza Miklosa Fehera. Makabryczny żart? Niestety nie - to wyrok portugalskiego sądu. Porto posiadało część praw do zawodnika i dostanie 600 tys. euro odszkodowania.
Miklos Feher zmarł na boisku w styczniu 2004 roku w czasie meczu z Vitorią Guimaraes. Węgier w doliczonym czasie gry otrzymał żółtą kartkę. Tuż po tym bezwiednie osunął się na murawę. Serce piłkarza nagle przestało bić. Mimo szybkiej pomocy lekarzy nie udało się go uratować. Okazało się, że Feher miał ukrytą wadę serca.
Węgier w latach 1998-2002 był zawodnikiem Porto. Następnie przeszedł do Benfiki. Według umowy, Porto nadal posiadało część praw do zawodnika i z tego tytułu Benfika musi zapłacić odszkodowanie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|