Dziennik Gazeta Prawana logo

Skorumpowany sędzia urządził alkoholową libację

13 października 2007, 13:55
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Żal tych stu tysięcy, które przeszły mi dosłownie koło nosa. Ale po wizycie we Wrocławiu zostałem wyleczony z takich pomysłów. Jednak tylko na jakiś czas" - tak śmiał się, popijając wódkę Jacek P. Przesłuchany w sprawie korupcji w polskiej piłce przez prokuratorów i wypuszczony do domu, były sędzia z radości urządził sobie z kumplami alkoholową libację.

W jednej z krakowskich knajpek na Rynku wiceprezes Kolegium Sędziów Małopolskiego Związku Piłki Nożnej zarezerwował całą salę. Nie chciał, żeby mu przeszkadzano. Ostatnie dni były dla niego bowiem bardzo wyczerpujące. Podejrzewany o korupcję musiał we Wrocławiu złożyć wyczerpujące zeznania. Teraz w spokoju razem ze znajomymi mógł pogadać o przekrętach, które robił, gdy sędziował spotkania pierwszej ligi.

Przechwałkom nie było końca. "Ech, ale się tej kasy zgarnęło. Tylko teraz wszystko się po... I co najgorsze, oni dalej idą z tym śledztwem. Pojeb..." - wychylając kolejny kieliszek czystej, krzyczał skompromitowany arbiter.

Po następnej butelce wódki już zaczęło się marudzenie i wspominki, jaki to ten świat jest zły. "Pamiętam tego doktora Kota. On nie chciał za chu... ułożyć. W ogóle nie wziął kasy. Taki interes mi popsuł" - opowiadał Jacek P., były funkcjonariusz wydziału dochodzeniowo-śledczego Milicji Obywatelskiej i Policji.

Myślał, że nic z tej rozmowy nie wydostanie się poza mury knajpy. On i jego kompani byli oszołomieni, kiedy zostało im zrobione zdjęcie. Tak się wystraszyli, że jeden z nich pobiegł za fotoreporterem. Chciał za wszelką cenę wykasować kompromitujące ich zdjęcia. Wkurzony, że mu się nie udało, wrócił do stolika. I... zamówił kolejną butelkę wódki.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj