Seweryn Gancarczyk przypomniał o sobie kibicom. W meczu pierwszej ligi ukraińskiej, polski obrońca zdobył piękną bramkę z rzutu wolnego. Dzięki temu jego Metalist Charków pokonał Czernomorca Odessę 3:1 i wciąż walczy o grę w europejskich pucharach.
Gancarczyk wpisał się na listę strzelców w 70. minucie. Gol padł do kapitalnie wykonanym rzucie wolnym. Polak huknął z 25. metrów nie dając bramkarzowi rywali szans na obronę. To było drugie trafienie Gancarczyka w tym sezonie.
Obrońca dotychczas zagrał dwa mecze w reprezentacji Polski. Ostatni raz w przegranym spotkaniu z Danią 0:2 w sierpniu zeszłego roku. Był to pierwszy mecz biało-czerwonych pod wodzą Leo Beenhakkera. Ale po tym spotkaniu Holender już nie stawiał na 26-letniego zawodnika.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl