Nad polskim futbolem wisi groźba wykluczenia przez FIFA. A to byłaby katastrofa dla naszej piłki. Jest jednak szansa, że uda się rozwiązać problem i unikniemy kary. Ryszard Czarnecki zdradził, że w tej sprawie rozmawia z zawieszonym prezesem PZPN Michałem Listkiewiczem oraz Zbigniewem Bońkiem.
I jak twierdzi, żeby sprawę jak najszybciej wyjaśnić, warunek jest jeden: "Najpierw musimy ustalić coś konkretnego między sobą, a dopiero potem rozmawiać
z FIFA i UEFA" - uważa europoseł. Dlatego - dla dobra polskiej piłki - Czarnecki, Listkiewicz i Boniek postanowili wypracować kompromis. Podobno będzie gotowy już w przyszłym
tygodniu.
Na czym opierałby się - wypracowany przez nich - plan ratowania naszego futbolu z opresji? "Zarząd mógłby zostać odwieszony w trybie natychmiastowym. Podjąłby wtedy decyzję o terminie zjazdu i podał się do dymisji lub dokonał samozawieszenia. Wtedy zjazd przygotowałby sekretarz związku, kurator sądowy lub specjalna komisja z udziałem PZPN, Ekstraklasy SA, Ministerstwa Sportu oraz FIFA i UEFA" - mówi Czarnecki.
Jego zdaniem bardziej stanowcza w stosunku do Polski jest FIFA, która uznaje decyzję ministra sportu za polityczną. Nie bierze jednocześnie pod uwagę skali korupcji w polskiej piłce. Zarówno FIFA, jak i UEFA chcą jednak negocjować i szukać wyjścia z tej sytuacji.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|