Na czym opierałby się - wypracowany przez nich - plan ratowania naszego futbolu z opresji? "Zarząd mógłby zostać odwieszony w trybie natychmiastowym. Podjąłby wtedy decyzję o terminie zjazdu i podał się do dymisji lub dokonał samozawieszenia. Wtedy zjazd przygotowałby sekretarz związku, kurator sądowy lub specjalna komisja z udziałem PZPN, Ekstraklasy SA, Ministerstwa Sportu oraz FIFA i UEFA" - mówi Czarnecki.
Jego zdaniem bardziej stanowcza w stosunku do Polski jest FIFA, która uznaje decyzję ministra sportu za polityczną. Nie bierze jednocześnie pod uwagę skali korupcji w polskiej piłce. Zarówno FIFA, jak i UEFA chcą jednak negocjować i szukać wyjścia z tej sytuacji.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.