Nasi piłkarze nie będą mogli narzekać. PZPN wynajmie specjalny samolot, którym reprezentanci Polski polecą na eliminacyjne mecze do Azerbejdżanu i Armenii. W ten sposób nie powtórzą się problemy, jakie miała kadra Leo Beenhakkera z podróżą do Kazachstanu.
"Poustawialiśmy wszystko tak, że piłkarze już nie będą mieli prawa narzekać, jak to miało miejsce przy okazji wyprawy do Kazachstanu. Wynajmiemy specjalny
samolot dla kadry, a dzięki temu będziemy mogli przelecieć bezpośrednio z Azerbejdżanu do Armenii. Bo, w co trudno uwierzyć, bezpośrednich połączeń między tymi krajami nie ma. Ale mając
swój samolot, spokojnie będziemy mogli dostać się z jednego miejsca na drugie" - mówi dyrektor naszej reprezentacji, Jan de Zeeuw.
"Właśnie skończyłem rozmowę z trenerem Leo Beenhakkerem dotyczącą szczegółów wyprawy reprezentacji Polski na mecze z Azerbejdżanem i Armenią. Ostatnie cztery dni spędziłem w tych krajach, przez te wszystkie przeloty prawie nie spałem trzy noce, ale warto było" - napisał na łamach "Super Expressu" de Zeeuw.
Z Azerbejdżanem gramy 2 czerwca, a z Armenią cztery dni później.
"Właśnie skończyłem rozmowę z trenerem Leo Beenhakkerem dotyczącą szczegółów wyprawy reprezentacji Polski na mecze z Azerbejdżanem i Armenią. Ostatnie cztery dni spędziłem w tych krajach, przez te wszystkie przeloty prawie nie spałem trzy noce, ale warto było" - napisał na łamach "Super Expressu" de Zeeuw.
Z Azerbejdżanem gramy 2 czerwca, a z Armenią cztery dni później.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|