Dziennik Gazeta Prawana logo

Bramkarz FC Sevilli: Nie jestem bohaterem

13 października 2007, 15:00
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Choć kibice i prasa okrzyknęli go bohaterem finałowego meczu o Puchar UEFA, to on sam nim się nie czuje. Bramkarz FC Sevilla Anders Palop w serii rzutów karnych obronił trzy jedenastki. Dzięki temu jego drużyna zdobyła cenne trofeum.
"Ja bohaterem? Bez przesady. Rzuty karne to loteria. Miałem po prostu szczęście, że obroniłem aż trzy" - powiedział po meczu skromnie Palop.

"Nie róbcie ze mnie nie wiadomo kogo. Ten sukces to zasługa całego zespołu, a nie tylko moja" - podkreślił golkiper hiszpańskiej drużyny.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj