Nie było czasu na leniuchowanie po wygranej z Azerbejdżanem. Polscy piłkarze po śniadaniu odlecieli prezydenckim samolotem do Erewania. Nasza kadra w stolicy Armenii zagra w środę kolejny mecz eliminacji mistrzostw Europy.
Przelot z Baku trwał zaledwie 45 minut. Po wylądowaniu zawodnicy zostali przewiezieni autokarem do hotelu Golden Palace. Dziś Beenhakker dał odpocząć swoim
piłkarzom. Holenderski szkoleniowiec naszej reprezentacji zaplanował wieczorem tylko lekki rozruch.
Po nim zawodnicy zostaną poddani odnowie biologicznej. Kilku z nich jest poobijanych po wczorajszym meczu z Azerami. Dlatego lekarze i masażyści będą mieli pełne ręce roboty.
Nastroje wśród "biało-czerwonych" po wczorajszym zwycięstwie są bardzo optymistyczne. Piłkarze z ulgą przyjęli również zmianę pogody - w Erewanie temperatura nie przekracza 20 stopni.
Po nim zawodnicy zostaną poddani odnowie biologicznej. Kilku z nich jest poobijanych po wczorajszym meczu z Azerami. Dlatego lekarze i masażyści będą mieli pełne ręce roboty.
Nastroje wśród "biało-czerwonych" po wczorajszym zwycięstwie są bardzo optymistyczne. Piłkarze z ulgą przyjęli również zmianę pogody - w Erewanie temperatura nie przekracza 20 stopni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|